Archiwum Listopad, 2005

ta noc – przeklęta

30 listopada 2005

Tej nocy wróciłeś do mnie. W oddechu nierównym, w biciu serca… za mocnym. To nie są łzy szczęścia. Parę delikatnych nut, tak zupełnie różnych od Twojego głosu. A one wciąż uparcie tylko Ciebie wymawiają. Tej nocy to ona śpi w Twoich ramionach.

Samotność Bogów

15 listopada 2005

w górze wysoko nie widać już cierpienia. więc wysłuchaj mych modlitw przecież Bogowie też są samotni.


  • RSS