niebieskie migdały

29 października 2008

Jak cukierek
drażnisz mój język
słodyczą ust malinowych
I męczysz rozkosznie
dłońmi zbyt szorskimi
 
- – -

Znów chcę myśleć
o niebieskich migdałach

6 Odpowiedzi na “niebieskie migdały”

  1. 1 Jacek, Nemo Pisze :

    No proszę, wróciłaś! :)))

    w olsztynie w pryzmacie podają kawę ‚niebieskie migdały’. z niebieskim mlekiem o.O
    doznania też niekiepskie ;)

  2. 2 zlo.i.niedobro Pisze :

    co do wpisu –
    też chciałabym żeby mnie ktoś pomęczył szorstkim dłońmi :>
    i pomyśleć o niebieskich migdałach…

    A co do kolegi powyżej – > ej ja tez mam ksywę nemo !!!

  3. 3 Izzy Pisze :

    widzicie jak się spiknęliście ;)

    Jacek, brakowało mi za mocno pisania ;)

    Martuch ;> ja mam szorstką wargę :D bo strupek mi schodzi ;p

  4. 4 enka Pisze :

    Szkoda, że tak krótko, bo zaczęła się tworzyć ciekawa atmosfera… :) Ja bym zmieniła puentę, trochę wydaje mi się zbyt słaba w zestawieniu z początkiem.. Pozdrawiam. Enka

  5. 5 Izzy Pisze :

    moim największym bólem jest to, że nie umiem pisać zbyt długo :) możesz sama przeczytać w archiwum..

    również pozdrawiam i dziękuję za cenne uwagi – pokombinuję. Izzy :)

  6. 6 MiGaFkA Pisze :

    Ajjj.. a mi właśnie te niebieskie migdałki na końcu spodobały się najbardziej. Wbrew pozorom sprowadzają na ziemię.

Napisz odpowiedź


  • RSS