po ślubie

27 maja 2010

nadeszła noc głucha
na mój dotyk nagi
na szepty pościeli
i wzrok smutnej kotki

rankiem zamiotę welonem śnieżnobiałym
swoją dumę
pod chodnik

Jedna odpowiedź na “po ślubie”

  1. 1 inoue Pisze :

    Odwiedzając Cie poczułam, jak dawno nie czytałam wierszy…
    A ten jest taki zgrabny i wyjątkowo mi się podoba… mogę sobie dokładnie wyobrazić tą pannę z głównej roli..

Napisz odpowiedź


  • RSS