Bez kategorii

Stalowe podszewki

18 czerwca 2011

Leżę – – - patrzę w chmury o stalowych podszewkach truję się smakiem i dźwiękiem powietrza Opływam w cień życia a innych przedmiot pożądania ekskluzywną przecież toksyczną miłość.

Urojenia

8 marca 2011

Myśli zasypiają w szarej bzów pościeli, świadomość mruży oczy, próbuje ciężkie słowa. Ty módl się teraz głośno przekleństwem i oddechem, spojrzeniem niewymownym, i zmysłów ciszą błogą. Ty proś o mą niewinność, o zmysły i spojrzenie, co pali wszystkie mosty na wyspę urojenia.

… (Brak mi jest)

21 lutego 2011

Brak mi jest pewności, co po północy przyjdzie?Czy dzień znowu powstanie z martwych światła części. Oszuka myśli trzeźwe, obudzisz w sobie miłość, a ja? spojrzę za horyzont wczorajszego lęku. Brak mi jest pewności, że będziesz na nas czekał.Jak skała – niewzruszony, jak stal – – nieugięty.

oprócz Ciebie

17 października 2010

Śpię od miesięcy w Tobie W górę… i opadam z Twoim oddechem Drżę tylko lekko, gdy unosisz się śmiechem Doba, wciąż równa dobie. Przez Twoją tęczówkę spoglądam na życie Poznaję nowych obrazów feerię Kształtuję z tchnień Twoich materię Twój dotyk, który mnie zbudzi o świcie. Bezpieczna w Twym sercu jestem samotnie Ból nie doskwiera, łez […]

po ślubie

27 maja 2010

nadeszła noc głucha na mój dotyk nagi na szepty pościeli i wzrok smutnej kotki rankiem zamiotę welonem śnieżnobiałym swoją dumę pod chodnik

nie każ mi czekać

13 stycznia 2010

odrzucam wspomnienia jak ciężką głowę nabrzmiałą pocałunkami i nie myślę o wczoraj gdy ręce palące błądziły po horyzoncie Twojego ciała nie wierzę też w jutro które wlecze się ociężale jak wzrok Twój gdy spoglądasz w moje oczy nie każ mi czekać na te wszystkie noce posłane Twoimi uśmiechami

… (Boże od siedmiu boleści)

30 grudnia 2009

Boże od siedmiu boleści uchroń mnie od łez drapiących usta palców wyłamanych nad ranem Boże od siedmiu boleści zachowaj mnie przy życiu

*** (połóż mnie…)

24 maja 2009

połóż mnie na stole załóż maskę Twoją ulubioną nie-boli a ja rozchylę swoje żebra wyjmę serce skruszone słowami jak kamienie nie bój się Kochany zamrożę je dla Ciebie na wieki wieków amen

*** (a w moim życiu…)

10 marca 2009

a w moim życiu ciągle noc mięsista i tłusta, lepiąca się do zmysłów postradanych w pokoju nadal pustka nie ma ich śladów tylko poduszka, wgnieciona od marzeń minionych wciąż czekam dnia nadejdzie. a ja uśmiechnę się spod powiek, bez cienia rzęs a za oknem jednak noc bez gwiazd i bez gadania

niebieskie migdały

29 października 2008

Jak cukierek drażnisz mój język słodyczą ust malinowych I męczysz rozkosznie dłońmi zbyt szorskimi   – – – Znów chcę myśleć o niebieskich migdałach


  • RSS